„Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach” – protest w Warszawie

3 marca 2026 r. przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia w Warszawie odbył się ogólnopolski protest w obronie szpitali powiatowych. Wydarzenie pod hasłem „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach” zostało zorganizowane przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych w odpowiedzi na krytyczną sytuację finansową placówek medycznych w całym kraju.

W manifestacji wzięli udział samorządowcy, dyrektorzy i prezesi podmiotów leczniczych, a także lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci i personel pomocniczy. Powiat Niżański reprezentowali: Starosta Niżański Robert Bednarz, Wicestarosta i Przewodniczący Rady Społecznej SPZZOZ w Nisku Józef Sroka, Przewodniczący Rady Powiatu Niżańskiego Sylwester Daśko oraz Dyrektor SPZZOZ w Nisku Paweł Tofil wraz z liczną reprezentacją pracowników niżańskiego szpitala.

Demonstracja rozpoczęła się o godz. 12:00 przed gmachem resortu zdrowia przy ul. Miodowej 15. Przez blisko dwie godziny uczestnicy wyposażeni w transparenty, czarne flagi i czarne wstążki – symbole sprzeciwu wobec finansowej zapaści szpitali – apelowali o natychmiastowe działania rządu na rzecz stabilizacji systemu finansowania placówek powiatowych.

Kulminacyjnym punktem protestu było przekazanie listy postulatów stronie rządowej. W imieniu Ministerstwa Zdrowia dokument odebrał Podsekretarz Stanu, Tomasz Maciejewski. Wśród kluczowych żądań znalazły się:

  • Natychmiastowa zapłata za świadczenia medyczne udzielone ponad limit w 2025 r.
  • Zapewnienie pełnego finansowania wzrostu wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia bezpośrednio z budżetu państwa.
  • Urealnienie wycen świadczeń medycznych, które obecnie nie pokrywają rzeczywistych kosztów leczenia.
  • Zwiększenie kontraktów dla placówek, którym zaproponowano drastyczne obniżki na rok 2026.

Organizatorzy podkreślali, że obecny model finansowania prowadzi do nieuchronnej degradacji szpitali powiatowych. Placówki te stanowią fundament bezpieczeństwa zdrowotnego dla mieszkańców mniejszych miast i wsi – ich upadek oznaczałby odcięcie tysięcy pacjentów od podstawowej opieki specjalistycznej.

Jak zapowiedzieli uczestnicy, protest w Warszawie to sygnał ostrzegawczy. W przypadku braku konstruktywnego dialogu i konkretnych decyzji budżetowych, samorządowcy i medycy zapowiadają kolejne działania protestacyjne.

– Nasza obecność tutaj to nie polityka, lecz walka o bezpieczeństwo mieszkańców Powiatu Niżańskiego. Szpital powiatowy to dla wielu ludzi jedyne miejsce, gdzie mogą otrzymać pomoc w nagłych zachorowaniach. Nie możemy pozwolić na to, aby ciężar niedoszacowanych reform i wzrostu kosztów był przerzucany wyłącznie na barki samorządów. Jesteśmy w Warszawie, by głośno powiedzieć, że sprawiedliwe finansowanie ochrony zdrowia to obowiązek państwa, a nie dobra wola. Domagamy się konkretów, bo zdrowie naszych mieszkańców jest dla nas najważniejsze – mówił Starosta Niżański Robert Bednarz.

– Leczymy ludzi najlepiej jak potrafimy, ale ekonomia jest nieubłagana. Nie da się utrzymać wysokich standardów medycznych i zapewniać godnych płac personelowi, gdy wycena świadczeń nie przystaje do rzeczywistości rynkowej, a za wykonaną pracę ponad limity nie otrzymujemy zapłaty. Dzisiejszy protest to wyraz desperacji środowiska medycznego. Chcemy leczyć pacjentów, a nie martwić się o to, czy jutro wystarczy nam na leki czy energię. Czekamy na realne urealnienie kontraktów, które pozwoli nam stabilnie funkcjonować w 2026 roku – powiedział Dyrektor SPZZOZ w Nisku Paweł Tofil.